Grudzień 10 2018 09:25:43   
Przetłumacz stronę

Nawigacja
Panele
Artykuły Pliki
 
Transfery
Brak newsów w tej kategorii
Test polskich znaków diakrytycznych: ĄąĘ꯿ŹźĆćÓ󣳌ś
Wanda Chila Świadectwo
"Jezus Chrystus zastał mnie w fotelu."

Długo nie znałam Jezusa Chrystusa, bo aż 49 lat.
W rodzinie mojej nie było Boga, nie było Jezusa. Tylko czasami zastanawiałam się, co się dzieje z tymi, którzy odchodzą z tego świata. Ale teraz już wiem. Wiem, bo Jezus Chrystus dał mi osobiście odpowiedź.
Dopóki nie znałam mojego Pana Jezusa Chrystusa żyłam tak jak większość społeczeństwa i tylko uważałam się za wierzącą, bo tak nakazywała tradycja. Moje życie wypełniała praca, wychowywanie córki. Przeżyłam rozwód i stanęłam przed perspektywą życia w samotności. Kiedy córka dorosła i założyła własną rodzinę byłam szczęśliwa, ale kiedy okazało się, że mój zięć i ja nie możemy mieszkać razem, zaczęło się źle dziać. Ale już wtedy ( choć jeszcze tego nie wiedziałam ) Pan Bóg miał wobec mnie plan. Mogłam sobie kupić mieszkanie i zamieszkać osobno, gdzie poczułam się wolna, niezależna. I tak czas płynął dalej - praca, dom, praca, dom.
Trwałoby tak do dzisiaj, gdyby pewnego dnia nie przyszła do mnie Jola, moja przyszła bratowa. To ona otworzyła moje oczy na Bożą prawdę, zaczęła mi głosić ewangelię - dużo mówiła o naszym Zbawicielu Jezusie Chrystusie. Uwielbiałam te długie wieczory na rozmowach o Panu. Pewnego dnia, a był to listopadowy niedzielny poranek - było zimno, padał deszcz ze śniegiem, wiał zimny wiatr, zasiadłam w fotelu z kawą, włączyłam telewizor ( czego więcej można chcieć? ). W pewnej chwili tę sielską atmosferę przerwał wewnętrzny głos mówiący do mnie: ,,Ubierz się i idź do kościoła!'' Nie zastanawiając się, natychmiast wstałam, ubrałam się, ale nie miałam pojęcia dokąd iść? - wiedziałam tylko, że Kościół, do którego uczęszcza Jola znajduje się gdzieś ,,w starych Policach". Teraz już wiem, że to Jezus mnie tam prowadził i chociaż szłam okrężną drogą, trafiłam tam gdzie powinnam. Tam spotkałam się z moim Panem, tam też spotkałam się z moimi braćmi i siostrami w Chrystusie - ta atmosfera, to ciepło okazane mi już w pierwszej chwili, te uśmiechy, życzliwość wobec siebie, to uwielbienie Boga, wszystko to sprawiło, że poczułam się jak w domu i jestem w tej społeczności do dzisiaj. Nie opuszczam już żadnego nabożeństwa. Po roku tj. dniu 15 .12.2002 rok. zawarłam przymierze z Panem Bogiem przez chrzest wodny. Co za radość: należę do mojego Zbawcy Jezusa Chrystusa, nikt i nic nie odłączy mnie od Bożej miłości.
............................................

Psalm 23

Psalm Dawidowy.
Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie.

Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie.

Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości Ze względu na imię swoje.

Choćbym nawet szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną. Laska Twoja i kij Twój mnie pocieszają,

Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich. Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.

Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą przez wszystkie dni życia mego.
I zamieszkam w domu Pana przez długie dni.

............................................................

Luty rok 2007 Wanda Chila

Poprzez to świadectwo pragnę zachęcić każdego, kto źle się czuje, ma problemy i jest samotny, kto pragnie coś zmienić w swoim życiu, aby przyszedł do Jezusa. Zbór w Policach na ulicy Polnej 9 jest otwarty i oczekuje na wszystkich zagubionych.
Alleluja!


Wspomnienie br.Stefana Lewandowskiego związane z tym zdarzeniem


Po przeczytaniu świadectwa Sr. Wandy na nowo odżył w mej pamięci obraz tego dnia kiedy jako pastor zboru witałem przychodzących. W pewnym momencie dość wcześnie zjawiła się pewna Pani przedstawiając się, iż jest rodzoną siostrą brata Tadeusza, który uczęszcza do tego zboru. Zaczęła opowiadać, jak po porannej kawie wyszła z domu udając się do Kościoła i nie wie dlaczego tu przyszła twierdząc, że to nie ten Kościół, do którego co niedzielę uczęszczała. Chcąc zrobić swemu bratu niespodziankę chciała się ukryć do czasu jego przyjścia. Poprosiłem siostrę do Kancelarii i rozmawiając oczekiwaliśmy na przyjście brata Tadeusza. Gdy już przybył, poprosiłem go do kancelarii i zapytałem: czy zna tę Panią? Wtedy wielka radość powstała w oczach Br. Tadeusza i po gorącym przywitaniu razem z siostrą udali się do kaplicy, by wielbić Boga i dziękować Mu. Wspaniale jest, gdy Pan Jezus Chrystus wchodzi do naszego serca jako Pan i Król. Drogi przyjacielu, jeśli czujesz prowadzenie Boże i Jego głos - nie wzbraniaj się, bo tylko On może zaprowadzić Ciebie do swojej owczarni.
Przejrzyj :
MusicBox3 Logowanie
 
Posłuchaj:
Play
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Losowe fotografie
Nic dodać, nic ująć
Reklama
Głos Prześladowanych Chrześcijan

Strona Oficjalna Janusza Bigdy

Strona Główna Kościoła Zielonoświątkowego w Polsce

Kościół Zielonoświątkowy Zbór "FILADELFIA" w Bielsku-Białej

Kościół Zielonoświątkowy w Polsce OKRĘG POŁUDNIOWY

Ewangelia.com

Radio Chrześcijanin

Miesięcznik Kościoła Zielonoświątkowego w Polsce

Statystyki reklamowe

free counters
© 2001 by K.Z.Police modified 10.15.2009  WebDesign by Wiesł@w Bystrzycki

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Aero7Theme modified by wieslawb1960
Wygenerowano w sekund: 0.04 10,920,676 wizyta