Grudzień 10 2018 09:19:44   
Przetłumacz stronę

Nawigacja
Panele
Artykuły Pliki
 
Transfery
Brak newsów w tej kategorii
Test polskich znaków diakrytycznych: ĄąĘ꯿ŹźĆćÓ󣳌ś
Marek Kuciemba - Świadectwo
articles: mkuciemba.jpgCześć. Nazywam się Marek i chciałbym się z Wami podzielić świadectwem Bożej mocy i miłości. Bożej mocy, która nadaje życiu sens. Wychowywałem się w rodzinie katolickiej, chodziłem co tydzień do kościoła, niestety nic z tego wszystkiego nie rozumiałem. Tak naprawdę pierwszy raz o Bogu usłyszałem od mojej siostry, która poznała Go osobiście i dzieliła się Nim ze mną. Wtedy dowiedziałem się jak bardzo Bóg nas kocha, co zrobił dla nas i co my musimy zrobić aby kiedyś się z Nim spotkać. Pamiętam zacząłem czytać Biblię i powoli zacząłem rozumieć, że jestem strasznym grzesznikiem. Dowiedziałem się, że na niebo nie można sobie zasłużyć „dobrymi uczynkami” i otwierały się moje oczy na wizję tego, co się ze mną stanie po śmierci. Ale dowiedziałem się jeszcze jedno, najważniejsze, że Bóg tak bardzo nas kocha, że oddał za nas swój największy skarb... swojego syna Jezusa Chrystusa. Że to Jezus wziął na siebie całą moją winę i każdy mój grzech i mogę zostać usprawiedliwiony, wystarczy szczerze pomodlić się do Boga, pokutować i prosić Go aby zamieszkał w moim sercu. Mimo tego, że Bóg chce od nas tak niewiele, nie zrobiłem tego... mało tego, odwróciłem się od Niego jeszcze bardziej. Zaczął się pierwszy rok szkoły średniej. Poznałem nowych ludzi i poznałem przyjemności tego świata. Wszystko zaczęło się naprawdę niewinnie. Mój pierwszy wyjazd na mecz, pierwszy kontakt z alkoholem i byłem szczęśliwy. Niestety to był dopiero początek. Alkohol nie wystarczał a podobno narkotyki były bardziej przyjemne... a skoro wszyscy próbują to czemu ja nie miałem. I zaczęło się. Na osiedlu było tego sporo i niedrogo. A kiedy myślałem, że chociaż w szkole trochę „odpocznę”, to koledzy na to nie pozwalali. Strasznie opuściłem się w nauce, zaczęło się sprzedawanie rzeczy z domu i kombinowanie skąd wziąć pieniądze. Zaczęły się drobne kradzieże. W tym czasie przypominałem sobie czasem o Bogu, ale tylko gdy byłem w tarapatach, albo gdy potrzebowałem gotówkę. Teraz dziękuję Bogu z całego serca, że nie mogłem nigdzie znaleźć pracy, ponieważ wiem co zrobiłbym z zarobionymi pieniędzmi. Mimo, że nie interesowałem się Bogiem, On interesował się mną. Kilkakrotnie uratował mnie z sytuacji w których mogłem utracić zdrowie lub życie i nie byłoby mnie tutaj. Dzisiaj wiem gdzie bym się znajdował i na pewno nie byłoby to niebo. Kiedy mój przyjaciel poszedł do ośrodka dla osób uzależnionych od narkotyków, zobaczyłem, że to nie przelewki. Postanowiłem rzucić to wszystko, a że jak trwoga to do Boga, więc znowu zacząłem się modlić. Wierzę, że z Bożą pomocą udało mi się to wszystko rzucić. Następnie poznałem cudowną dziewczynę i przy niej zacząłem się zmieniać. Życie nabrało sensu i byłem naprawdę szczęśliwy. Znalazłem pracę, zacząłem studia i zacząłem prowadzić „normalne życie” bez używek tego świata. Było naprawdę świetnie, w międzyczasie dostałem jeszcze lepszą pracę. Można powiedzieć, że miałem wszystko: idealna dziewczyna, świetna praca, perspektywy na przyszłość, a w głębi serca jakaś pustka i świadomość co się ze mną stanie po śmierci. Teraz już wiem co byłą tą pustką. Człowiek został stworzony aby mieć żywą relację z Bogiem i nawet mnóstwo kasy, świetna pozycja zawodowa czy bycie kimś nie wypełni nam tej dziury. Tak jak Adam w raju chodził  z Bogiem i miał z Nim codzienną relację, tak my dzisiaj możemy być w identycznej sytuacji dzięki Jezusowi. Zacząłem się modlić, ale nie tak jak kiedyś. Zacząłem naprawdę szczerze wołać do Boga, aby zmienił moje życie i aby zamieszkał w moim sercu. Może nic szczególnego się nie wydarzyło od razu, ale Bóg powoli zaczął działać w moim życiu. Zacząłem coraz częściej o Nim myśleć a głód Boga zaczął się jeszcze powiększać. Bóg pokazał mi, że życie bez Niego nie ma sensu. Postanowiłem oddać swoje życie Jezusowi. W szczerej modlitwie przeprosiłem Go za wszystkie moje grzechy i poprosiłem aby zamieszkał w moim sercu. W ekspresowym tempie Bóg zaczął mnie zmieniać, wylał swoją miłość w moje serce, przebaczył mi wszystkie winy i co najważniejsze stał się dla mnie najważniejszy. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez Niego. Nie chcę reklamować, że życie z Bogiem to życie bez problemów, trosk czy upadków, ale wspaniałe jest, że w każdej chwili mogę wołać do Niego, mogę przyjść z każdym problemem, z każdą słabością a On mnie wysłucha i pomoże przejść przez wszystko. Boża miłość była dla mnie zawsze tylko hasłem, pustymi słowami... dzisiaj doświadczam tego uczucia na co dzień. On czeka również na Ciebie.
Przejrzyj :
MusicBox3 Logowanie
 
Posłuchaj:
Play
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Losowe fotografie
br. prezb. Suski - 17.06.1999r.
Reklama
Głos Prześladowanych Chrześcijan

Strona Oficjalna Janusza Bigdy

Strona Główna Kościoła Zielonoświątkowego w Polsce

Kościół Zielonoświątkowy Zbór "FILADELFIA" w Bielsku-Białej

Kościół Zielonoświątkowy w Polsce OKRĘG POŁUDNIOWY

Ewangelia.com

Radio Chrześcijanin

Miesięcznik Kościoła Zielonoświątkowego w Polsce

Statystyki reklamowe

free counters
© 2001 by K.Z.Police modified 10.15.2009  WebDesign by Wiesł@w Bystrzycki

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Aero7Theme modified by wieslawb1960
Wygenerowano w sekund: 0.04 10,920,669 wizyta